Ala od Jazza

Ala od Jazza

Uwielbiam niezaplanowane wizyty, szczególnie jeśli z taką wizytą wpada ktoś, kto jest mi bardzo bliski. I tak właśnie było w ostatni wtorek, gdy moja przyjaciółka Alicja, która na co dzień mieszka i pracuje we Wrocławiu zawitała na Śląsk. Spotkania z Alą od 12 lat są dla mnie zawsze wyjątkowe i inspirujące, za każdym razem rozmawiając lub milcząc dotykamy głębokiej głębi intelektualnych rozmyślań, po to by za chwilę w iście stand-up’owym stylu rżeć dziko ze śmiechu, nie do końca wiadomo właściwie z czego.  Połączyła nas miłość do psów i rozwoju osobistego. Ala od Jazza bo to właśnie o niej mowa, uczy nie tylko psy ale także (a może przede wszystkim) ich właścicieli. Czego uczy Ala? Uczy w jaki sposób zrozumieć emocje i zachowanie swojego psa i swoje wobec niego. Praca z nią odbywa się zawsze w pełnej zrozumienia, empatii i spokoju atmosferze.

Ok. Ale co właściwie ma wspólnego praca z psami i ich właścicielami z pracą z Mandalami?

Wspólnych mianowników jest zapewne wiele, jednak jest jeden, który dla mnie zajmuje miejsce naczelne. W relacji pies – człowiek często to właśnie pies sygnalizuje na różne sposoby, to co dzieje się z człowiekiem (więcej informacji znajdziesz  TUTAJ). W totalnym skrócie: „to pies jest barometrem ludzkich emocji”.

Ta sama sytuacja ma miejsce przy pracy terapeutycznej z Mandalą. Mandala jest właśnie tym „barometrem”.  Miewasz chwile, w których nie wiesz o co właściwie Ci chodzi? Odczuwasz emocje, których nie rozumiesz albo które trudno Ci nazwać? W tym POŚCIE przedstawiłam szybki i prosty sposób na to jak wykorzystać Mandalę do introspekcji. Ofiarowując sobie czas dla siebie, nie tylko zatrzymujemy się na chwilę w tym pędzącym świecie, ale także możemy poszerzać własną świadomość siebie, swoich emocji, przekonań czy nawet decyzji. A co jest dalej? Dalej możemy zyskać siłę i motywację do kreatywnego i odpowiedzialnego tworzenia naszego życia i… podejmowania decyzji dotyczących tego, co sami uznawaliśmy być może za niemożliwe.

Ala powiedziała do mnie: „daj kartkę i dwa kolory”

Po chwili pokazała mi napis:

Ala od Jazza

Tego właśnie dotyczyło moje wtorkowe spotkanie z Alą: „zamień niemożliwe na JA MOGĘ!”

I w tym miejscu pragnę wyrazić moją wdzięczność dla Ciebie Alu, dla tego kim jesteś i co robisz. Dziękuję, że inspirujesz mnie, wspierasz i służysz radą, wtedy gdy tego potrzebuję. Szanuję Twoją wiedzę, doświadczenie i mądrość, którą potrafisz dzielić się nie tylko ze mną, ale też z innymi ludźmi. Dziękuję Ci za Twoją pokorę wobec rzeczywistości, której wciąż uczę się od Ciebie.

Dziękuję, że jesteś 🙂

Ala od Jazza

 

Zapraszam na stronę Ali: Ala od Jazza

oraz na jej Facebooka: www.facebook.com/alaodjazza/

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

DARMOWY TRANSPORT & Minus 15% na cały asortyment w sklepie Mandalove.pl Zamknij